Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niecodzienne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niecodzienne. Pokaż wszystkie posty

Blogger jest odporny na rosyjską inwazję!

W tym serwisie po raz pierwszy pojawia się słowo wojna. :-(

Po sierpniowej inwazji na Gruzję Rosjanie zablokowali gruzińskie serwisy internetowe (to nie pierwsza rosyjska zaczepna cyberwojna, np. rok wcześniej ofiarą pierwszej wojny cyfrowej była Estonia).
Dwaj estońscy specjaliści z CERT zadeklarowali Gruzinom swoją pomoc w zwalczaniu ataków, zaś prezydent Polski udostępnił gruzińskiemu rządowi swoją domenę www.president.pl (co było dobrym bo szybkim gestem, jednak potem serwis zaczął być przez kilka godzin chronicznie przeciążony). Gruzini skorzystali także z hostingu w Estonii i Stanach Zjednoczonych.
Już po dwóch dniach jednak ministerstwo spraw zagranicznych Gruzji znalazło sobie jeszcze bezpieczniejsze miejsce sieciowe dla publikacji dokumentów, doniesień i apeli. Jest nim... zwykły Google Blogger.
Serwis georgiamfa.blogspot.com działa wzorowo i wydaje się, że dla rosyjskich ataków Blogger stanowi za wysokie progi.
Cóż, chwała blogom i Google'owi!

Czym się różnią kobiety od mężczyzn....

Zgodnie z wynikami sondażu firmy Kroll Ontrack (zajmującej się m. in. odzyskiwaniem danych) kobiety i mężczyźni nie różnią się od siebie znacząco w kwestii wiedzy na temat bezpieczeństwa danych ani skuteczności ich odzyskiwania. Zasadnicze różnice dotyczą natomiast metod.... wychowywania komputerów. W trudnych sytuacjach kobiety częściej krzyczą na swoje komputery, natomiast mężczyźni częściej dopuszczają się przemocy fizycznej wobec sprzętu...

Robot wojskowy czyli jak będą wyglądały wojny


http://view.break.com/471908

Czy ktoś jeszcze pamięta książki z papieru?

Amazon.com - największa istniejąca księgarnia sprzedaje takie czytniki jak poniżej. Każdą książkę można mieć w każdej chwili - bo czytnik bezprzewodowo pozwala wyszukać, kupić i pobrać książkę.

To jednak już historia. Przecież taki czytnik nie mieści się w komórce!

E-papier przyniósł rozwiązanie i tego problemu:

Notatka w Dzienniku Internautów:


Wizualizacja:

Maszyna czasu: strony WWW po śmierci idą do...

Wayback Machine. Witryny których już nie ma - są TAM.
Superarchiwum 85 bln witryn. Działa od 1996 roku. Nie należy liczyć na polskie czcionki - ale i tak jest ciekawe.

>>web.archive.org

Przykłady tamtejszych archiwaliów:

Zmarli online (?!)

Wirtualne cmentarze z wirtualnymi nagrobkami i zniczami gromadzą coraz więcej żywych krewnych i znajomych.
>> Więcej w Dzienniku.pl

Powstaje karta etyki robotów

W Korei Południowej powstaje karta praw androidów. To nie jest dowcip.
W oczekiwaniu na pojawienie się myślących androidów - człowiek białkowy zaczyna przygotowywać dla nich zręby ustawodawstwa. Proponuję rozpocząć publiczną debatę o becikowym dla pralek automatycznych. To powinno zwiększyć (re)produkcję sprzętu AGD.
Więcej:
>>Onet
W oczekiwaniu na kolejne igrzyska olimpijskie proponuję obejrzeć fragment treningu zapaśników:

Potęga bloga czy mizeria sądu?

Zgodnie z interpretacją polskiego prawa prasowego przez polski Sąd Najwyższy - większość polskich blogów gimnazjalistek, witryn szkół podstawowych, sklepów internetowych oraz forów dyskusyjnych zbieraczy kamyków, to w istocie rzeczy publicznie dowody przestępstwa bezczelnie eksponowane przez nielegalnych redaktorów naczelnych nielegalnych gazet (lub czasopism).
>>więcej w Rzeczpospolitej.
Poniżej przytaczam tylko soczysty cytat z tego źródła:

- Zgodnie z prawem prasowym treść publikacji nie wpływa na to, czy ma być uznana za prasę. Jeśli więc strona internetowa nie tworzy zamkniętej jednorodnej całości i jest aktualizowana co najmniej raz w roku, to jest prasą. Gdy nowe informacje pojawiają się na stronie częściej niż raz w tygodniu, to mamy do czynienia z dziennikiem, jeśli rzadziej, to z czasopismem. Zarówno jedno, jak i drugie trzeba zarejestrować - tłumaczy "Rz" sędzia Sądu Najwyższego Jacek Sobczak.

Zatem:
  • aktualizujesz swojego bloga co 5 dni? - jesteś rednaczem nielegalnej gazety;
  • aktualizujesz go co 5 miesięcy? - wystarczy, że zarejestrujesz czasopismo;
  • grzebiesz w nim góra co 5 lat? Nie pójdziesz siedzieć. Jesteś Legalny :-).
Zdaniem Rzeczpospolitej do gangu należy nawet Komenda Główna Policji. Mnie natomiast gryzie pytanie, czy Sąd Najwyższy zarejestrował się jako gazeta. Jeżeli tak, to SN postawił się w sytuacji policjanta, który zobaczywszy nad przejściem taki znak -- zamiast go poprawić, obwieszcza dumnie, że po tym przejściu należy przechodzić wyłącznie na uszach, po czym zakuwa w kajdanki nielegalnie dreptającą na dwóch nogach babcię. Sam - dla przykładu - łazi po przejściu na uszach z wyraźną satysfakcją (między nogami trzyma długi kij, bo tak jest na znaku).

A jeżeli nie tylko Policja, a jeżeli i SN nie zarejestrował swojej witryny jako gazety? A reszta władz? Aż strach zapytać o blogi posłów!
To by znaczyło, że macki mafii gazeciarskiej (lub czasopism) rozciągają się od przedszkola po szczyty władzy.
Nie czuję się na siłach pisać dalej. Boję się oddać w ręce sprawiedliwości. Siedzieć w tak zacnym i tak licznym towarzystwie - to duża pokusa, ale GDZIE MY SIĘ WSZYSCY ZMIEŚCIMY??

Chirurgiczne komórki

Bardzo niecodzienne zastosowanie telefonów komórkowych:
>>Artykuł

Posty najnowsze lub zaktualizowane:

...a czas płynie...

________________________________________________________
Wersja tej strony dla komórki: go.feedm8.com/nnggnp
 
Clicky Web Analytics